poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Makijaż przełamany pomarańczem.

Cześć ;)

Niestety chyba lato się skończyło , ubolewam nad tym okropnie.. Jesien i zima to zdecydowanie nie moje pory roku .Mowi się trudno ..W domu wieczorami jest zimno , herbatka to teraz nieodłączny element każdego dnia :D
Ale do rzeczy , dzisiaj makijaż ! (wkoncu wiem. :D )
Coraz bardziej irytuje mnie brak sprzetu do fotografowania..chyba dlatego nie dodaje nic tak często jak wykonuje.. chyba zaczne zbierac na cos dobrego ;)

_________________




Na całą powieke nałożyłam korektor KOBO jako bazę,
Kolejnym krokiem było zaznaczenie załamania powieki matowym brązem z paletki Sleek del mar.
Następnie szarym cieniem  z pelety bf przyciemniłam zewnętrzny kącik.
Na środkową częśc powieki ruchomej płaskim pędzekiem wklepałam pomrańcz z palety spanshots także Sleeka.
Wewnętrzny kącik oraz wewnętrzną część potraktowałam srebrnym cieniem również z paletki sleek del mar.
(na zdjeciu oczywiscie jest zloty..o_O)
Kreska to eyeliner manhattan oraz rzęsy -wibo.

Twarz:
Podkład Ingrid 
Puder w kamieniu Ingrid
Bronzer nuxa
Rozświetlacz Mary Lou

Usta:
 Pomadka Helena Rubinstein


Do następnego ;) !

Buziaki
M.





6 komentarzy:

  1. Bardzo ładna kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cień w wewnętrzym kąciku jest prześliczny :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że efekt końcowy jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. slicznie Ci w tym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za opinie ;)